Tak, wiem, że już po świętach;)
Owszem, zrobiłam je przed świętami:) Myślę jednak, że temat gwiazdkowy na uszach można nosić niekoniecznie tylko w okresie świątecznym. Wszak taka gwiazdka może być symbolem czegoś pięknego i doskonałego:) Może nie zawsze odnosi się to do naszych gwiazd sceny, ale jednak określa się je mianem "Gwiazdy". A czyż w naszych środowiskach nie ma takich "Gwiazd" ?
Zatem gwiazdki dla gwiazd w wykonaniu półhurtowym ;)
Gwiazdeczki są z masy perłowej, bardzo ją lubię, więc i na takie gwiazdeczki się skusiłam. Wiem, ze są bardzo prościutkie, ale przecież czasami takie zwyklaczki też się przydają:)
Ponieważ różnią się kolorem, to zgodnie z słusznym założeniem Agatki tej z Kociołka ;) by nie zanudzać podobnymi zdjęciami nic nowego nie wnoszącymi dziś tylko taka zbioróweczka. Może minimalistyczna, ale przy okazji szlifowałam gimpa: prowadnice i rozliczanie ilości pikseli. Może nie jest to mistrzostwo, ale ja się cieszę, że sama do tego doszłam bez sięgania do podpowiedzi :)
Co do naszej makramy, to już zdecydowałam co będzie w następnym zadaniu, więc tylko obróbka zdjęć, wyszukanie inspiracji i mam nadzieję, że w weekend zadanie się pojawi:)
Mam do was jeszcze prośbę skierowaną do mnie od studentki Ali, która napisała do mnie na maila. Pomimo, że jej nie znam, to wiem, że często studenci mają problem ze zrobieniem swoich badań potrzebnych im do swoich prac zaliczeniowych. Już kilka razy z tematów pedagogicznych, wychowawczych i dydaktycznych się do mnie zgłaszali. Jak mogę to próbuję pomóc - w miarę możliwości. Dlatego przytoczę jej prośbę:
"Jestem studentką Wzornictwa Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach. W
ramach przygotowań do pracy zaliczeniowej prowadzę badania z zakresu
preferencji kobiet w obrębie mody i sposobów ubierania się. Ich częścią
jest krótka, anonimowa ankieta skierowana do Pań. Bardzo zależy mi na
zróżnicowanej grupie respondentek, stąd jeśli miałybyście możliwość i
chęć przekazać ankietę komuś jeszcze, nie pogniewam
się :), ważnym jest by była to kobieta. Panom dziękuję za dobre chęci
;). Jednocześnie bardzo gorąco dziękuję wszystkim Paniom, które zechcą
wziąć udział w akcji i wspomóc rozwój Polskiego rynku mody i
odzieżownictwa :). Wszystkie Panie, które wypełnią ankietę do 25.01.
2016 włącznie będą mogły uczestniczyć w losowaniu drobnego podarunku.
Jeszcze raz dziękuję i zachęcam do wzięcia udziału."
Ankietę wypełniałam, nie jest długa ani skomplikowana i dostępna jest TUTAJ
Gdybyście były zainteresowane wynikami, to myślę, że da się to uzgodnić, mogę przekazać sugestie, lub kontakt.
Dziś Dzień Babci, jutro Dzień Dziadka. Z tej okazji wszystkim cieszącym się wnukami życzę wielu radosnych chwil spędzonych z nimi, by były niezapomniane:)
Przy tej okazji też chcę wspomnieć moją babcię, którą miałam krótko, ale to ona wprowadziła mnie jeko przedszkolaka w tajniki szycia i być może to po niej chęć do wszelkiego robótkowania:)
Drugiej niestety nie pamiętam :( byłam malutka gdy zmarła. Za to dziadziusiowie towarzyszyli mi do lat młodzieńczych i mieli jeszcze okazję poznać mojego męża:)
Na dziś tyle, zabieram się zadanie 9 ;)
Pozdrowionka:)
czwartek, 21 stycznia 2016
wtorek, 19 stycznia 2016
Podsumowanie zadania 7
Gwiazdki, które były tematem zadania 7 spotkały się z ciepłym przyjęciem. Mniej serdeczny był dla nas czas, który nie zawsze pozwolił nam wszystkim wykazać się w zadaniu w takim zakresie, w jakim byśmy tego chciały. Jednak pomimo przedświątecznego zabiegania powstało bardzo dużo ślicznych gwiazdek.
Zobaczcie sami:
Kolaże podzieliłam tematycznie. W pierwszym gwiazdki z banerka, które kosztowały najwięcej pracy i większości z was bardzo się podobały
Na następnym zebrałam gwiazdki bardziej ażurowe o podobnej technice wykonania. Zobaczcie jak makrama potrafi być delikatna, jakie śliczne i leciutkie gwiazdeczki wykonałyście:
Na trzecim są mniej typowe, wykonane nieco inaczej, choć i tu dopatrujemy się wspólnych elementów. Brawa za inwencje i pomysłowość, bo wszystkie są piękne:)
Pamiętam jak w tamtym roku w czasie świąt koniecznie chciałam zrobić gwiazdkę makramową, a gdy mi się udało cieszyłam się jak dziecko, bo było to dla mnie wówczas spore wyzwanie. Wy poradziłyście sobie z tym trudnym zadaniem wyśmienicie. Dlatego wielkie brawa dla was:)
Przypominam o zadaniu 8 czyli o warkoczykach, już pierwsze powstają.
Tak sobie myślę, że właściwie w zadaniu makramowym z warkoczykami to chyba mogę dopuścić prace "fryzjerskie" Przecież na początku nauki mówiłyśmy, że makramą można się bawić różnymi materiałami, więc czemu nie włosami? Zatem zaraz dopiszę w poście przy zadaniu tą informację :)
I druga sprawa nad którą się zastanawiam: Czy uważacie, że sensowne byłoby następne zadanie zamieścić wcześniej, żeby ci co mają już teraz ferie mogły wykorzystać ten czas? albo gdyby ktoś wyjeżdżał to też miałby go trochę więcej?
Zobaczcie sami:
Kolaże podzieliłam tematycznie. W pierwszym gwiazdki z banerka, które kosztowały najwięcej pracy i większości z was bardzo się podobały
Na następnym zebrałam gwiazdki bardziej ażurowe o podobnej technice wykonania. Zobaczcie jak makrama potrafi być delikatna, jakie śliczne i leciutkie gwiazdeczki wykonałyście:
Na trzecim są mniej typowe, wykonane nieco inaczej, choć i tu dopatrujemy się wspólnych elementów. Brawa za inwencje i pomysłowość, bo wszystkie są piękne:)
Pamiętam jak w tamtym roku w czasie świąt koniecznie chciałam zrobić gwiazdkę makramową, a gdy mi się udało cieszyłam się jak dziecko, bo było to dla mnie wówczas spore wyzwanie. Wy poradziłyście sobie z tym trudnym zadaniem wyśmienicie. Dlatego wielkie brawa dla was:)
Przypominam o zadaniu 8 czyli o warkoczykach, już pierwsze powstają.
Tak sobie myślę, że właściwie w zadaniu makramowym z warkoczykami to chyba mogę dopuścić prace "fryzjerskie" Przecież na początku nauki mówiłyśmy, że makramą można się bawić różnymi materiałami, więc czemu nie włosami? Zatem zaraz dopiszę w poście przy zadaniu tą informację :)
I druga sprawa nad którą się zastanawiam: Czy uważacie, że sensowne byłoby następne zadanie zamieścić wcześniej, żeby ci co mają już teraz ferie mogły wykorzystać ten czas? albo gdyby ktoś wyjeżdżał to też miałby go trochę więcej?
niedziela, 17 stycznia 2016
Podsumowanie józefinek
Witajcie:)
Winna jestem jeszcze zaległe podsumowanie "józefinek" czyli zadania 6 naszej wspólnej nauki makramy.
Pisałyście na swoich blogach, ze węzełek wam sie spodobał, co mnie bardzo cieszy. Powstały piękne prace :) Sami zobaczcie:
Bransoletki z centralną dużą józefiną ;)
Następne bransoletki razem z breloczkiem. I choć breloczek jest zawiązany tzw ósemką, to do złudzenia przypomina józefinkę, więc niech sobie z nimi zagości:)
I jako trzeci kolaż zobaczcie jak fantastycznie w mniej typowy sposób został wykorzystany ćwiczony w tym zadaniu węzełek. Fantastyczne, oryginalne, pomysłowe i śliczne prace:
Gratuluję wszystkim makramisiom, Wszystkie prace bardzo mi się podobają i każda wnosi coś innego, nowego, nawet gdy z pozoru są podobne.
Ponieważ jest to 6 już podsumowanie to oznacza to, że już wspólnie uczymy się pół roku!:)
Przez te pól roku widać wasze postępy, wszystkie robicie coraz doskonalsze prace, coraz bardziej odchodzicie od schematów, co uważam, ze jest oznaką lepszego wyczucia tej techniki.
Zaczynając prowadzenie naszej wspólnej nauki miałam wiele obaw, że przecież ja sama muszę się dużo w tej technice nauczyć, a nie prowadzić ją. I tu się okazało po raz kolejny, że jak trzeba kogoś nauczyć to się najlepiej tego uczymy. Ładnych parę lat temu słyszałam taki nauczycielski dowcip: " Tak długo mu tłumaczyłam i tłumaczyłam, aż się wreszcie sama nauczyłam" ;)
Zrobiłam jeszcze malutkie podsumowanie tych 6 zadań:
Pozdrawiam serdecznie:)
Winna jestem jeszcze zaległe podsumowanie "józefinek" czyli zadania 6 naszej wspólnej nauki makramy.
Pisałyście na swoich blogach, ze węzełek wam sie spodobał, co mnie bardzo cieszy. Powstały piękne prace :) Sami zobaczcie:
Bransoletki z centralną dużą józefiną ;)
Ponieważ jest to 6 już podsumowanie to oznacza to, że już wspólnie uczymy się pół roku!:)
Przez te pól roku widać wasze postępy, wszystkie robicie coraz doskonalsze prace, coraz bardziej odchodzicie od schematów, co uważam, ze jest oznaką lepszego wyczucia tej techniki.
Zaczynając prowadzenie naszej wspólnej nauki miałam wiele obaw, że przecież ja sama muszę się dużo w tej technice nauczyć, a nie prowadzić ją. I tu się okazało po raz kolejny, że jak trzeba kogoś nauczyć to się najlepiej tego uczymy. Ładnych parę lat temu słyszałam taki nauczycielski dowcip: " Tak długo mu tłumaczyłam i tłumaczyłam, aż się wreszcie sama nauczyłam" ;)
Zrobiłam jeszcze malutkie podsumowanie tych 6 zadań:
Pozdrawiam serdecznie:)
niedziela, 10 stycznia 2016
Ostatnie gwiazdki
Witajcie:)
Wiem, że macie dosyć świątecznych postów, ale została mi do pokazania jeszcze jedna makramowa gwiazdka. Była zrobiona już rok temu. Wtedy powstała po prostu jako przećwiczenie wzoru, nawet mi się podobała, bo wyszła taka trochę jak ciemne niebo delikatnie połyskujące, ale było już po świętach i nie do końca widziałam jej zastosowanie. W tym roku mnie olśniło, że może być niezłym elementem na karteczkę z życzeniami. A że dziś już przedostatni dzień pracy żabki pożerającej własnie gwiazdki, więc wypadałoby ją zaprezentować;)
Zatem banerek
I gwiazdka na karteczce
cała karteczka:
Jeszcze dwie gwiazdeczki takie jak pokazywałam w tym kursiku też znalazły swoje miejsce na karteczkach:
Wszystkie trzy makramowe karteczki razem:
Karteczki oczywiście poleciały z życzeniami w "świat", ponoć sprawiły radość;)
A ja korzystając z okazji, ze jestem przy temacie karteczkowo-świątecznym chcę bardzo serdecznie podziekować Ewuni i Beatce, za piękne karteczki z życzeniami. Sprawiłyście mi niesamowitą radość. Bardzo wam dziękuję:) Dziękuję też za wszystkie miłe życzenia, które mi napisałyście, Ja pomimo, że nie na wszystkich blogach byłam z życzeniami to wiedzcie, że życzyłam wam wszystkim samych dobrych chwil:)A to karteczki od Ewuni i Beatki:
Przed świętami zrobiłam jeszcze jedną gwiazdkę, na podstawie inspiracji, które zamieściłam w zadaniu. Powstawała w błyskawicznym tempie, bo bardzo późnym wieczorem, a rano miała być dana w upominku przedświątecznym, więc zdjęcie też robione w pośpiechu. Zrobiłam ją z jasno szarego sznurka poliamidowego dosyć cienkiego. Wyszła dość delikatnie, a zdjęcie nie oddaje jej uroku. Pewnie trzeba będzie powtórzyć ten wzór, bo bardzo mi się podoba:)
Kochani, na dziś to tyle. Zachęcam, jeśli ktoś jeszcze ma jakąś gwiazdeczkę makramową do pokazania, bo jeszcze jutro żabcia pracuje.
Winna wam jestem jeszcze podsumowanie józefinki, co odkryłam niedawno z przerażeniem. Postaram sie wiec jak najszybciej nadrobić i tą zaległość.
Pozdrawiam serdecznie i siema :)
Wiem, że macie dosyć świątecznych postów, ale została mi do pokazania jeszcze jedna makramowa gwiazdka. Była zrobiona już rok temu. Wtedy powstała po prostu jako przećwiczenie wzoru, nawet mi się podobała, bo wyszła taka trochę jak ciemne niebo delikatnie połyskujące, ale było już po świętach i nie do końca widziałam jej zastosowanie. W tym roku mnie olśniło, że może być niezłym elementem na karteczkę z życzeniami. A że dziś już przedostatni dzień pracy żabki pożerającej własnie gwiazdki, więc wypadałoby ją zaprezentować;)
Zatem banerek
I gwiazdka na karteczce
cała karteczka:
Jeszcze dwie gwiazdeczki takie jak pokazywałam w tym kursiku też znalazły swoje miejsce na karteczkach:
Wszystkie trzy makramowe karteczki razem:
Karteczki oczywiście poleciały z życzeniami w "świat", ponoć sprawiły radość;)
A ja korzystając z okazji, ze jestem przy temacie karteczkowo-świątecznym chcę bardzo serdecznie podziekować Ewuni i Beatce, za piękne karteczki z życzeniami. Sprawiłyście mi niesamowitą radość. Bardzo wam dziękuję:) Dziękuję też za wszystkie miłe życzenia, które mi napisałyście, Ja pomimo, że nie na wszystkich blogach byłam z życzeniami to wiedzcie, że życzyłam wam wszystkim samych dobrych chwil:)A to karteczki od Ewuni i Beatki:
Przed świętami zrobiłam jeszcze jedną gwiazdkę, na podstawie inspiracji, które zamieściłam w zadaniu. Powstawała w błyskawicznym tempie, bo bardzo późnym wieczorem, a rano miała być dana w upominku przedświątecznym, więc zdjęcie też robione w pośpiechu. Zrobiłam ją z jasno szarego sznurka poliamidowego dosyć cienkiego. Wyszła dość delikatnie, a zdjęcie nie oddaje jej uroku. Pewnie trzeba będzie powtórzyć ten wzór, bo bardzo mi się podoba:)
Kochani, na dziś to tyle. Zachęcam, jeśli ktoś jeszcze ma jakąś gwiazdeczkę makramową do pokazania, bo jeszcze jutro żabcia pracuje.
Winna wam jestem jeszcze podsumowanie józefinki, co odkryłam niedawno z przerażeniem. Postaram sie wiec jak najszybciej nadrobić i tą zaległość.
Pozdrawiam serdecznie i siema :)
czwartek, 7 stycznia 2016
Makrama zadanie 8
Ponieważ to pierwszy post w tym roku, to zacznę od złożenia wszystkim zaglądającym serdecznych życzeń: aby ten rok był dla każdego z nas lepszy od tego, który minął, by do głowy przychodziły same fantastyczne pomysły i aby był czas na zrealizowanie ich wszystkich :) Życzę dużo ciepełka i życzliwości od ludzi oraz zdrowia i spełnienia marzeń :)
A teraz już codzienna rzeczywistość: W ostatnim czasie miałam dużo zawirowań :( Mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej. Zaniedbałam też kontakty z Wami i naszą wspólną makramę, za co przepraszam i już staram się nadrobić zaległości, na początek chociaż w temacie makramy.
Czas najwyższy na kolejne - 8 już zadanie. Wybrałam temat mam nadzieję, ze łatwy i dający możliwości kreatywnego podejścia.
Otóż tematem na styczeń jest warkocz :)
Ale od razu mówię, że taki zwykły potrójny nie wchodzi w grę, chyba, że jako element czegoś innego. Ma być kreatywnie ;)
Mam nadzieję, że temat wam podpasuje, szczególnie ze względu na trwający karnawał ;)
I wbrew pozorom wcale nie chodzi mi o zastosowanie makramy na naszej czuprynie, ale pobawienie się sznureczkami, być może tak jak włosami :) Dlatego dziś zacznę od inspiracji fryzjerskich :)
Pod tym linkiem znajdziecie więcej wspaniałych warkoczykowych fryzur wraz z filmikami.
Następna porcja:
Zacznę od warkocza z czterech sznurków, który jest na banerku. W całości jest razem z moim makramowym wisiorkiem w tym poście z sierpnia 2014
Natomiast kursik jest u Ani Rudzkiej tutaj
Taka szersza plecionka:
A plecionka z sześciu sznurków na dwa sposoby tutaj:
Sposób plecenia tzw kłosa (przynajmniej tak się u nas mówiło o takim splocie na włosach)
A tak a propos kłosa, to za czasów młodzieńczych uplotłam sobie z białych sznurków (chyba jakiś sztucznych, bo były śliskie i ładnie się prezentowały) pasek zakończony z obu stron supłem i frędzelkiem. Wyszedł trochę krótki (bo oczywiście okazało się, że sznurki wzięłam za krótkie), ledwo się dało go zawiązać, ale byłam z niego bardzo dumna. To też może być inspiracją, że możecie pomyśleć o pasku.
Jeszcze jeden schemacik. Według niego była jedna z fryzur:
A może takie podejście do tematu?
albo takie:
i ostatnie:
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam tą ilością zdjęć. Chciałam pokazać różnorodność z jakiej możemy czerpać. Nie wspomniałam jeszcze o warkoczach na drutach, które na pewno doskonale znacie. One również mogą być inspiracją do naszej zabawy: można węzły żebrowe ułożyć tak jak wyglądają takie właśnie warkocze.
No to może dzisiejszymi inspiracjami odkupiłam swoje winy blogowe i mi darujecie to opóźnienie ;)
Prace oczywiście można jeszcze dodawać w lutym. Teoretycznie do 10, ale gdyby ktoś potrzebował jeszcze jakiś dzień-dwa to śmiało piszcie na maila, to poczekam. Nie chciałabym przez moje spóźnialstwo skracać wam czasu na wykonanie zadania:)
No to teraz tylko pozostaje mi czekać na wasze piękne prace:)
Edit 1
Znalazłam jeszcze dwa kursiki na bransoletki, polecam:
tutaj i tutaj
Edit 2
W tym zadaniu dopuszczam wykonywanie prac makramowych warkoczykowych z włosów :)
Oczywiście pod warunkiem, jak już pisałam, że nie będzie to zwykły warkoczyk :)
Przypominam też, że można dodawać więcej postów niż jeden :)
A teraz już codzienna rzeczywistość: W ostatnim czasie miałam dużo zawirowań :( Mam nadzieję, że będzie już coraz lepiej. Zaniedbałam też kontakty z Wami i naszą wspólną makramę, za co przepraszam i już staram się nadrobić zaległości, na początek chociaż w temacie makramy.
Czas najwyższy na kolejne - 8 już zadanie. Wybrałam temat mam nadzieję, ze łatwy i dający możliwości kreatywnego podejścia.
Otóż tematem na styczeń jest warkocz :)
Ale od razu mówię, że taki zwykły potrójny nie wchodzi w grę, chyba, że jako element czegoś innego. Ma być kreatywnie ;)
Mam nadzieję, że temat wam podpasuje, szczególnie ze względu na trwający karnawał ;)
I wbrew pozorom wcale nie chodzi mi o zastosowanie makramy na naszej czuprynie, ale pobawienie się sznureczkami, być może tak jak włosami :) Dlatego dziś zacznę od inspiracji fryzjerskich :)
Pod tym linkiem znajdziecie więcej wspaniałych warkoczykowych fryzur wraz z filmikami.
Następna porcja:
Te dwa linki z jednego bloga, z instrukcjami:
I nie mogłam się oprzeć - motyl:
No to zrobił się post fryzjerski ;) Ale uważam, że te i wiele innych fryzur mogą być wspaniałą inspiracją dla naszych makramowych poczynań, a pewnie również część będzie można wypróbować na jakiejś modelce ;)
No ale my tu mamy makramę, wiec żeby nie było to również inspiracje makramowe:Zacznę od warkocza z czterech sznurków, który jest na banerku. W całości jest razem z moim makramowym wisiorkiem w tym poście z sierpnia 2014
Natomiast kursik jest u Ani Rudzkiej tutaj
Taka szersza plecionka:
A plecionka z sześciu sznurków na dwa sposoby tutaj:
Sposób plecenia tzw kłosa (przynajmniej tak się u nas mówiło o takim splocie na włosach)
A tak a propos kłosa, to za czasów młodzieńczych uplotłam sobie z białych sznurków (chyba jakiś sztucznych, bo były śliskie i ładnie się prezentowały) pasek zakończony z obu stron supłem i frędzelkiem. Wyszedł trochę krótki (bo oczywiście okazało się, że sznurki wzięłam za krótkie), ledwo się dało go zawiązać, ale byłam z niego bardzo dumna. To też może być inspiracją, że możecie pomyśleć o pasku.
Jeszcze jeden schemacik. Według niego była jedna z fryzur:
A może takie podejście do tematu?
albo takie:
i ostatnie:
Mam nadzieję, że was nie zanudziłam tą ilością zdjęć. Chciałam pokazać różnorodność z jakiej możemy czerpać. Nie wspomniałam jeszcze o warkoczach na drutach, które na pewno doskonale znacie. One również mogą być inspiracją do naszej zabawy: można węzły żebrowe ułożyć tak jak wyglądają takie właśnie warkocze.
No to może dzisiejszymi inspiracjami odkupiłam swoje winy blogowe i mi darujecie to opóźnienie ;)
Prace oczywiście można jeszcze dodawać w lutym. Teoretycznie do 10, ale gdyby ktoś potrzebował jeszcze jakiś dzień-dwa to śmiało piszcie na maila, to poczekam. Nie chciałabym przez moje spóźnialstwo skracać wam czasu na wykonanie zadania:)
No to teraz tylko pozostaje mi czekać na wasze piękne prace:)
Edit 1
Znalazłam jeszcze dwa kursiki na bransoletki, polecam:
tutaj i tutaj
Edit 2
W tym zadaniu dopuszczam wykonywanie prac makramowych warkoczykowych z włosów :)
Oczywiście pod warunkiem, jak już pisałam, że nie będzie to zwykły warkoczyk :)
Przypominam też, że można dodawać więcej postów niż jeden :)
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Frywolitkowe karteczki
Wiem, że już po świętach, ale zostało mi jeszcze zadanie frywolitkowe, więc jeszcze będzie u mnie temat świąteczny.
Mieliśmy w tym miesiącu zrobić frywolitkową choinkę. Moje wyszły skromniutko, ale bardzo podobały się moim domownikom. Wykorzystałam je do wykonania karteczek. Oto one
Frywolitkowe choineczki w przybliżeniu
Oczywiście nie do końca wyszły tak jak w pokazanej nam inspiracji, bo oczywiście robiłam tak na oko, a nie z gotowej rozpiski. Należałoby je jeszcze znacznie dopracowac, ale coś mi odtatnio frywolitka opornie idzie. Nie mam pojęcia dlaczego?
Na koniec jeszcze obie choinkowe karteczki razem
No i banerek
Aby jeszcze was nie zanudzić następnymi świątecznymi To jeszcze dwie frywolitkowe karteczki:
Żałuję, że nie miałam więcej czasu na frywolitkowe choineczki i aniołki, bo tyle pięknych inspiracji było. Może w przyszłym roku uda się je lepiej dopracować.
I to byłoby dziś na tyle:)
Pozdrawiam was serdecznie i również po Świętach życzę wam wszystkiego dobrego:)
Mieliśmy w tym miesiącu zrobić frywolitkową choinkę. Moje wyszły skromniutko, ale bardzo podobały się moim domownikom. Wykorzystałam je do wykonania karteczek. Oto one
Frywolitkowe choineczki w przybliżeniu
Oczywiście nie do końca wyszły tak jak w pokazanej nam inspiracji, bo oczywiście robiłam tak na oko, a nie z gotowej rozpiski. Należałoby je jeszcze znacznie dopracowac, ale coś mi odtatnio frywolitka opornie idzie. Nie mam pojęcia dlaczego?
Na koniec jeszcze obie choinkowe karteczki razem
No i banerek
Aby jeszcze was nie zanudzić następnymi świątecznymi To jeszcze dwie frywolitkowe karteczki:
Żałuję, że nie miałam więcej czasu na frywolitkowe choineczki i aniołki, bo tyle pięknych inspiracji było. Może w przyszłym roku uda się je lepiej dopracować.
I to byłoby dziś na tyle:)
Pozdrawiam was serdecznie i również po Świętach życzę wam wszystkiego dobrego:)
czwartek, 24 grudnia 2015
Gwiazdka na gwiazdkę:)
Nie umiem składać takich pięknych życzeń, jak są u was. Przyjmijcie więc te skromne, ale płynące z głebi serca:)
A jak przystało na dzisiejszy dzień, w którym obdarowujemy sie prezentami. Dla was też przygotowałam prezencik w postaci kursiku na tą makramową gwiazdkę, która posłużyła mi za tło do życzeń:)
Zdjecia nie są najwyższych lotów, ale powstawały późno w nocy i niestety telefonem.
Do gwiazdki ze sznurków satynowych tniemy po 6 sznurków długości 50 cm i 6 po 40 cm.
Zaczynamy od dłuższych sznurków, na jednym z nich zawiązujemy pozostałe 5
Następnie najtrudniejszy do wytłumaczenia węzeł, bo sama go kombinowałam, żeby był podobny do pozostałych. Dwa kolejne ujęcia pokazują jak go zawiązywałam, a później przy zaciśnięciu, trzeba zwrócić uwagę żeby kółeczko było w miarę ciasne, a węzeł podobny do pozostałych
Ten na dole to ten trochę inny
Następnie bierzemy krótsze sznurki i wiązemy węzeł płaski na dwóch sąsiednich sznurkach
Węzły na wszystkich sześciu parach dosuwamy na odpowiednią odległość od środka. U mnie ok 1 cm. Następny krok, to zawiązanie ponownie węzła płaskiego, podobnie jak w siateczce.
Oczywiście postępujemy tak ze wszystkimi pozostałymi sznurkami naokoło gwiazdki.
Dalej wiążemy węzeł frywolitkowy
Ilość tych węzełków może być dowolna, w zależności od tego, na ile mamy sznurka i jaki efekt chcemy uzyskać. Gdy zawiążemy więcej, to ramiona gwiazdki będą bardziej szpiczaste (dłuższe)
Następnie łączymy węzłami żebrowymi
Dalej wiążemy węzły żebrowe na zwenętrznych sznurkach
I tu znowu ile razy to powtórzymy zależy od nas i od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Proponuję wiązać nie mniej niż dwa razy czyli tak jak do zdjęcia 12. Można zakończyć na 11, ale ramiona gwiazdki lepiej się trzymają jak jest jest jeszcze raz, jak w 12.
Powtarzamy to sześć razy na każdym ramieniu gwiazdki. Oto jak wygląda przed obcięciem sznurków
Sznurki obcinamy i zabezpieczamy tutaj stopieniem końcówki.
I gotowe.
Można zostawić dwa sznurki do zawieszenia, albo można dowiązać sznureczek.
Ja polecam jeszcze inny nietypowy sposób jej wykorzystania: jako podkładkę pod kubek na świątecznym stole :)
Można oczywiście robić ją z innych sznurków. Lepiej, gdy są sztywniejsze. Natomiast, gdy są wiotkie można przecież gwiazdeczkę lekko usztywnić.
Ilość sznurka cieńszego może być mniejsza, ale nie sprawdzałam dokładnie ile należało by go wziąć przy 1mm sznurku.
Mam nadzieję, ze dla tych co próbują swoich sił w makramie jest to użyteczny kursik:)
Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was i waszych bliskich:)
Miłego świętowania :)
A jak przystało na dzisiejszy dzień, w którym obdarowujemy sie prezentami. Dla was też przygotowałam prezencik w postaci kursiku na tą makramową gwiazdkę, która posłużyła mi za tło do życzeń:)
Zdjecia nie są najwyższych lotów, ale powstawały późno w nocy i niestety telefonem.
Do gwiazdki ze sznurków satynowych tniemy po 6 sznurków długości 50 cm i 6 po 40 cm.
Zaczynamy od dłuższych sznurków, na jednym z nich zawiązujemy pozostałe 5
Następnie najtrudniejszy do wytłumaczenia węzeł, bo sama go kombinowałam, żeby był podobny do pozostałych. Dwa kolejne ujęcia pokazują jak go zawiązywałam, a później przy zaciśnięciu, trzeba zwrócić uwagę żeby kółeczko było w miarę ciasne, a węzeł podobny do pozostałych
Ten na dole to ten trochę inny
Następnie bierzemy krótsze sznurki i wiązemy węzeł płaski na dwóch sąsiednich sznurkach
Węzły na wszystkich sześciu parach dosuwamy na odpowiednią odległość od środka. U mnie ok 1 cm. Następny krok, to zawiązanie ponownie węzła płaskiego, podobnie jak w siateczce.
Oczywiście postępujemy tak ze wszystkimi pozostałymi sznurkami naokoło gwiazdki.
Dalej wiążemy węzeł frywolitkowy
Ilość tych węzełków może być dowolna, w zależności od tego, na ile mamy sznurka i jaki efekt chcemy uzyskać. Gdy zawiążemy więcej, to ramiona gwiazdki będą bardziej szpiczaste (dłuższe)
Następnie łączymy węzłami żebrowymi
Dalej wiążemy węzły żebrowe na zwenętrznych sznurkach
I tu znowu ile razy to powtórzymy zależy od nas i od tego jaki efekt chcemy uzyskać. Proponuję wiązać nie mniej niż dwa razy czyli tak jak do zdjęcia 12. Można zakończyć na 11, ale ramiona gwiazdki lepiej się trzymają jak jest jest jeszcze raz, jak w 12.
Powtarzamy to sześć razy na każdym ramieniu gwiazdki. Oto jak wygląda przed obcięciem sznurków
Sznurki obcinamy i zabezpieczamy tutaj stopieniem końcówki.
I gotowe.
Można zostawić dwa sznurki do zawieszenia, albo można dowiązać sznureczek.
Ja polecam jeszcze inny nietypowy sposób jej wykorzystania: jako podkładkę pod kubek na świątecznym stole :)
Można oczywiście robić ją z innych sznurków. Lepiej, gdy są sztywniejsze. Natomiast, gdy są wiotkie można przecież gwiazdeczkę lekko usztywnić.
Ilość sznurka cieńszego może być mniejsza, ale nie sprawdzałam dokładnie ile należało by go wziąć przy 1mm sznurku.
Mam nadzieję, ze dla tych co próbują swoich sił w makramie jest to użyteczny kursik:)
Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was i waszych bliskich:)
Miłego świętowania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






































