środa, 10 lutego 2016

Euro 2

Dzisiaj krótko ;)
Bo to dzisiaj mija termin pracy żabki u Agatki w nauce chainmale.
Nie oznacza to że dopiero teraz odrabiam lekcje, ale jest to moja druga praca.
Tak jak pisałam w poprzednim poście nie chciałam darować sobie zrobienia trójkącika w splocie europejskim, który ćwiczyliśmy w lekcji drugiej.
Sam trójkącik powstał już kilka dni temu, tylko nie mogłam sie zdecydować jak go połączyć, aby powstał z niego biżutek. Dziś, gdy wróciłam do domu po ciężkim dniu- ale zadowolona, że juz po - nagle wymyśliłam :) postawiłam na prostotę. Oto efekt:
Powstał wisiorek, prosty i nieskomplikowany. koraliki w ulubionym kolorze, ładnie się mieniące. Chciałam coś jeszcze dodawać, może więcej koralików, ale chyba byłoby przedobrzone ;)
A wy co o ty m sądzicie?
Zdjęć więcej nie będzie, bo wszystkie podobne i robione telefonem, wiec wybaczcie jakość.
Oczywiście zgłaszam go na drugą lekcję nauki:
Pozdrawiam serdecznie:)

16 komentarzy:

  1. Joasiu, myślę że miałaś racje nie dodając więcej koralików,tak jest ślicznie:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Joasiu jest super, nic mu więcej nie potrzeba, Nie mam pojęcia jak się t kółeczka łaczy ale efekt kocowy bardzo mi sie podoba. Super, że udało Ci sie zrobić ten trójkącik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wygląda :). Dobrze, że nie dodałaś więcej koralików bo tak jak jest, wygląda w sam raz - prosto, pięknie i oryginalnie :).
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jest ten wisiorek! Nie przesadzony a jednak bardzo ozdobny.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że zdążyłaś z drugą pracą, ale niepotrzebnie siejesz panikę - przy ogniwkach żabka zawsze dyżuruje do 15-tego ;-P
    Wisiorek świetny i zdecydowanie nie widzę tu miejsca na większą ilość koralików. Takie trójkąty zazwyczaj wiesza się odwrotnie (czyli wierzchołkiem na dół) i wtedy można ich wcisnąć więcej (wzdłuż boków). Ale cieszę się, że zrobiłaś go po swojemu bo tak jest ciekawiej. Kojarzy mi się z chmurką i kroplami deszczu :)
    Pozdrawiam Joasiu serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi sie pomyliło z terminami ;) jakoś się tak zafiksowałam na 10, ale przynajmniej sie sprężyłam;)
      Chciałam zrobić w drugą stronę, ale nie za bardzo miałam do czego doczepić,żeby był wisiorek, a z całym łańcuszkiem robić?... nie byłam pewna, nie tym razem.
      Świetne skojarzenie, nawet na to nie wpadłam:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy, jeszcze takiego nie widziałam (też widuję trójkąty zawieszone odwrotnie) :) Moim zdaniem, dobrze jest tak jak jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Joasiu bardzo fajnie zrobiłaś ten wisiorek ,jak widać z ogniwkami idzie Ci coraz lepiej.Jeszcze chwila i będziesz je łączyć z zamkniętymi oczami .
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny wisior - jeśli to Twoja druga praca to wymiękam.
    Muszę się brać do roboty bo na plecach czuję oddech konkurencji - i to wyjatkowo zdolnej :D
    Szczere gratulacje i czekam niecierpliwie na kolejne prace
    Pozdrawiam
    Krzysiek

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie Ci to wychodzi!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękno tkwi w prostocie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny jest! Ciekawa czy jestem czy takie kolczyki byłyby ciężkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu:)
      Ten wisioerk był z ogniwek 8 o grubosci chyba 1, więc jest chyba za ciezki na kolczyki, ale gdyby zrobić z mniejszych i cieńszych ogniwek pewnie byłyby ok:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  12. Piękny, ja zostawiłabym, tak jak jest, nie kombinowała więcej :) dla mnie jest idealny. No ale jak wszystko to kwestia gustu :) rób jak Ci serce podpowiada.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde słowo, które tutaj zostawiasz. Zapraszam do częstych odwiedzin i dzielenia się swoją opinią:)
Pozdrawiam serdecznie:)