Brzmi jak u małego dziecka;) ale poniekąd tak właśnie w tym przypadku było. Album robiłam wtedy pierwszy raz i był prezentem na chrzest małej Kornelki, więc pewnie będzie to też jej pierwszy album ;)
Cały zrobiłam od podstaw, od zrobienia bazy. Nie patrzyłam wtedy na żadne filmiki, bo wtedy - rok temu - nie wpadłam na pomysł, żeby ich szukać, a wiedziałam co chcę zrobić. Nie ukrywam, że inspiracją był taki, który robiłam na warsztatach, ale było w nim kilka elementów, które mi się nie podobały, więc je zmieniłam.
Zapraszam do zdjęć, bo będzie ich sporo
Każde dwie strony rozkładały się
Czyli były trzy pary takich "rozkładówek"
A tu strony bez rozkładania
Na ostatniej dołożyłam składaną harmonijkę na mniejsze zdjęcia
Strony nie są mocno zdobione. Pierwsza ma tylko nieco przestrzenne kwiatki ułożone w formie okrągłej ramki. Na następnych stronach są właściwie tylko "uchwyty"do zdjęć, żeby nie trzeba było ich wklejać.
Żeby pudełeczko dobrze się trzymało i nic nie wypadało związane jest sznureczkiem gorsetowym z rozsuwanym zapięciem jak w bransoletkach.
Rodzicom albumik się spodobał, a to najważniejsze. Ja też byłam wówczas dumna z niego.
Później zrobiłam jeszcze dwa, w których pozmieniałam następne elementy.
Teraz jak oglądam zdjęcia (przepraszam za jakość, ale oczywiście robione w ostatniej chwili przed chrzcinami) to wydaje mi się taki niedopracowany, a jak oglądam filmiki z różnymi albumami na YT to zaczynam wątpić, czy warto się nim chwalić. Filmiki przestałam oglądać, więc album pokazuję. przecież pierwszy nie może byc idealny ;)
Pozdrawiam was gorąco w tą deszczową niedzielę :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 września 2019
czwartek, 31 stycznia 2019
Kurczaczkowa karteczka
Witajcie, wczoraj jak zamieszczałam posta na styczniowe zabawy, to uświadomiłam sobie, że to już koniec stycznia. O ile kolczyki przygotowałam wcześniej, tylko czekały na zdjęcia, to karteczki do Ani nie miałam. Przygotowałam w pierwszej połowie stycznia jakieś motywy nadające się do warunków zabawy, ale musiałam je uprzątnąć przed jakąś wizytą gości. No i znikły z pola widzenia, no i z pamięci ;) A tak sobie obiecałam, że się zmobilizuję do systematycznego udziału w zabawie karteczkowej. No ale przecież dziś jeszcze styczeń, odszukałam przygotowane drobiazgi i... wcale nie było łatwo, jakaś totalna pustka w głowie. W końcu powstała taka bardzo prosta, nawet bez napisu.
Ośmiokąt w którym zamknięte są kurczaczki jest prawie równoboczny, a te dziurkowane rogi lekko odstają, przy pozostałych elementach przyklejonych na płasko.
Ostatnio coś nie wychodzą mi zdjęcia, cofnęłam się nieco w rozwoju ;)
Moze natym będzie lepiej widać te odstające rogi
Myślę jednak, że motyw i kurczaczkowe kolory są na tyle świąteczne, że wiadomo, że to kartka wielkanocna. No i spełnia wymagania: kolory żółty, pomarańczowy i biały/ekri, ciut brązowego no i obowiązkowy motyw, u mnie kurczaczki.
Mam nadzieję, że zaliczyłam. Kartka tylko jedna, więc bez kolażu.
Jeszcze banerek zabawy i mogę iść karmić żabkę
Pozdrawiam was serdecznie:)
Ośmiokąt w którym zamknięte są kurczaczki jest prawie równoboczny, a te dziurkowane rogi lekko odstają, przy pozostałych elementach przyklejonych na płasko.
Ostatnio coś nie wychodzą mi zdjęcia, cofnęłam się nieco w rozwoju ;)
Moze natym będzie lepiej widać te odstające rogi
Myślę jednak, że motyw i kurczaczkowe kolory są na tyle świąteczne, że wiadomo, że to kartka wielkanocna. No i spełnia wymagania: kolory żółty, pomarańczowy i biały/ekri, ciut brązowego no i obowiązkowy motyw, u mnie kurczaczki.
Mam nadzieję, że zaliczyłam. Kartka tylko jedna, więc bez kolażu.
Jeszcze banerek zabawy i mogę iść karmić żabkę
Pozdrawiam was serdecznie:)
sobota, 10 listopada 2018
Zamiast kwiatów
Witajcie :)
Kocham gdy świeci słońce, życie jest wtedy łatwiejsze. Cudownie jest przejść się na spacer. Ja np lubię być na spacerze w lesie, tym samym, tymi samymi ścieżkami. Wcale mi nie potrzeba odkrywać nowych miejsc, bo i na tych samych ścieżkach można chłonąć piękno zmieniającej się przyrody i za każdym razem zauważyć coś innego. Chcę was dziś zabrać na taki spacer ze mną :)
Ale przedtem trochę rękodzieła ;)
W lipcu byłam na ślubie koleżanki, zamiast kwiatów zaproponowała białe wino, ja chciałam dołożyć coś drobnego od siebie, nietuzinkowego i niezobowiązującego, tak po prostu - od serca :)
Wymyśliłam taką serwetkę
Rządek serduszek niech przypomina o miłości ;)
Serwetka jest z białego sznurka bawełnianego chyba ok 1,5 -2 cm. Twierdziła, że się podobała, więc to najważniejsze:)
Oczywiście było też wino, zapakowane w pudełko "swojej roboty" - od podstaw
Dołączyłam też kartkę z życzeniami nawiązującymi do upominku
Kartkę z serwetą zapakowałam do pudełeczka po ptasim mleczku - trochę zmienionym ;)
Ostatnie zdjęcie już mało udane, ale fajnie wyglądają dwa pudełeczka razem.
Kolory biało zielone, bo zaproszenia były z motywem paproci, więc by lekko nawiązać.
do ozdoby pudełek i kartki wykorzystałam papier dopakowania prezentów. Często go wykorzystuję, bo ma śliczne motywy.
A teraz obiecany spacer. Zdjęcia ze środy, gdy też tak pięknie świeciło słoneczko.
Taki jesienny dywan ...
Teraz pomnik przyrody i bagno, a dawniej po prostu zbiornik przeciwpożarowy. Zachowały się jeszcze miejsca, gdzie podjeżdżano po wodę.
Czy patrzyliście kiedyś na oświetlone czubki sosen ?: )
A tutaj krzew dzikiej róży:
obok aktualnego zbiornika przeciwpożarowego.
Zdjęcia i miejsca jakich wiele, ale to moja Ojcowizna, tutaj spaceruję, jeżdżę na rowerze, czasem na nartach, kiedyś z dziećmi na sankach. Miejsce bliskie mi od dzieciństwa.
I tak sobie myślę w przeddzień 100 lecia Odzyskania Niepodległości, że Ojczyzna składa się z każdego takiego miejsca, które jest bliskie choć jednemu Polakowi.
Piękna nasza Polska cała, jak głosiły słowa znanej piosenki.
Kocham Cię Polsko <3
Kocham gdy świeci słońce, życie jest wtedy łatwiejsze. Cudownie jest przejść się na spacer. Ja np lubię być na spacerze w lesie, tym samym, tymi samymi ścieżkami. Wcale mi nie potrzeba odkrywać nowych miejsc, bo i na tych samych ścieżkach można chłonąć piękno zmieniającej się przyrody i za każdym razem zauważyć coś innego. Chcę was dziś zabrać na taki spacer ze mną :)
Ale przedtem trochę rękodzieła ;)
W lipcu byłam na ślubie koleżanki, zamiast kwiatów zaproponowała białe wino, ja chciałam dołożyć coś drobnego od siebie, nietuzinkowego i niezobowiązującego, tak po prostu - od serca :)
Wymyśliłam taką serwetkę
Rządek serduszek niech przypomina o miłości ;)
Serwetka jest z białego sznurka bawełnianego chyba ok 1,5 -2 cm. Twierdziła, że się podobała, więc to najważniejsze:)
Oczywiście było też wino, zapakowane w pudełko "swojej roboty" - od podstaw
Dołączyłam też kartkę z życzeniami nawiązującymi do upominku
Kartkę z serwetą zapakowałam do pudełeczka po ptasim mleczku - trochę zmienionym ;)
Ostatnie zdjęcie już mało udane, ale fajnie wyglądają dwa pudełeczka razem.
Kolory biało zielone, bo zaproszenia były z motywem paproci, więc by lekko nawiązać.
do ozdoby pudełek i kartki wykorzystałam papier dopakowania prezentów. Często go wykorzystuję, bo ma śliczne motywy.
A teraz obiecany spacer. Zdjęcia ze środy, gdy też tak pięknie świeciło słoneczko.
Taki jesienny dywan ...
Teraz pomnik przyrody i bagno, a dawniej po prostu zbiornik przeciwpożarowy. Zachowały się jeszcze miejsca, gdzie podjeżdżano po wodę.
Czy patrzyliście kiedyś na oświetlone czubki sosen ?: )
A tutaj krzew dzikiej róży:
obok aktualnego zbiornika przeciwpożarowego.
Zdjęcia i miejsca jakich wiele, ale to moja Ojcowizna, tutaj spaceruję, jeżdżę na rowerze, czasem na nartach, kiedyś z dziećmi na sankach. Miejsce bliskie mi od dzieciństwa.
I tak sobie myślę w przeddzień 100 lecia Odzyskania Niepodległości, że Ojczyzna składa się z każdego takiego miejsca, które jest bliskie choć jednemu Polakowi.
Piękna nasza Polska cała, jak głosiły słowa znanej piosenki.
Kocham Cię Polsko <3
wtorek, 17 kwietnia 2018
Kartki
Witajcie :) Znów zrobiła się nieplanowana przerwa w blogowaniu. Trochę w tym czasie zdziałałam. Jeszcze w marcu uczestniczyłam z Gosią w kiermaszu wielkanocnym, do którego powstało parę nowych rzeczy. Ale o kiermaszu może następnym razem, a dziś karteczki które powstały jeszcze wcześniej.
Teściowa złożyła zapotrzebowanie na dwie urodzinowe karteczki i to dla dwóch panów. Syn orzekł, że koronkowe wycinanki nie będą dla nich dobre, bo są takie nie-męskie. Więc powstały bez wycinankowych koronek, choć z kwiatów nie zrezygnowałam ;)
a druga (a właściwie zrobiona pierwsza):
Ta zielona powstała prawie przez przypadek. Gdy przymierzałam zielony kartonik to ułożył się krzywo, a syn stwierdził, że tak może być, więc tak go docięłam. Niebieska kartka już od początku była tak przeliczona, żeby wyszedł taki właśnie diamencik ;)
to jeszcze kilka zdjęć:
W tej zielonej dodałam jeszcze małe uzupełnienia, ale w drugiej już zrezygnowałam z nich, stwierdzając, że nie są potrzebne, by nie rzec dosadniej...
Teściom się spodobały (nawet ta zielona bardziej) a to najważniejsze.
Karteczki powyginałam według propozycji Ewinki na marzec i kwiecień, więc oczywiście je zgłaszam do zabawy
Juz poza zabawą pokażę jeszcze tą z koronkami, która nie zyskała akceptacji syna ;)
Zgadzam się z nim, że dla faceta jest za słodka, ale jako karteczka mi się podoba
Na dzis tyle. Serdecznie was pozdrawiam :)
Teściowa złożyła zapotrzebowanie na dwie urodzinowe karteczki i to dla dwóch panów. Syn orzekł, że koronkowe wycinanki nie będą dla nich dobre, bo są takie nie-męskie. Więc powstały bez wycinankowych koronek, choć z kwiatów nie zrezygnowałam ;)
a druga (a właściwie zrobiona pierwsza):
Ta zielona powstała prawie przez przypadek. Gdy przymierzałam zielony kartonik to ułożył się krzywo, a syn stwierdził, że tak może być, więc tak go docięłam. Niebieska kartka już od początku była tak przeliczona, żeby wyszedł taki właśnie diamencik ;)
to jeszcze kilka zdjęć:
W tej zielonej dodałam jeszcze małe uzupełnienia, ale w drugiej już zrezygnowałam z nich, stwierdzając, że nie są potrzebne, by nie rzec dosadniej...
Teściom się spodobały (nawet ta zielona bardziej) a to najważniejsze.
Karteczki powyginałam według propozycji Ewinki na marzec i kwiecień, więc oczywiście je zgłaszam do zabawy
Juz poza zabawą pokażę jeszcze tą z koronkami, która nie zyskała akceptacji syna ;)
Zgadzam się z nim, że dla faceta jest za słodka, ale jako karteczka mi się podoba
Na dzis tyle. Serdecznie was pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































