Witam was serdecznie :)
Pięknie dziękuję za miłe przyjęcie moich bombeczek. Dziś w końcu makrama :)
Będą gwiazdki, choinki i aniołki i sporo zdjęć.
Z tego aniołka jestem dumna.Powstał właściwie już po świętach, choć zaczęłam go sporo przed świętami. Zaczęłam w inny sposób niż na tutku, no bo musiałam po swojemu, no i nie podobał mi się i nie wiedziałam co dalej. Po świętach na spokojnie rozplotłam jeden rządek i wyszło ok:
A tu jego poprzednik, na którym się uczyłam
Mąż się śmieje,że diabełek a nie aniołek ;)
Bardzo się cieszę,że je zrobiłam, marzył mi się prawie od początku przygody z makramą.
A teraz gwiazdki.
Te dwie też powstały jako modele naukowe, ze sznurka lnianego, który jednak w takich wzorach nie daje super efektu.
Zapewne z gładszego i topliwego sznurka efekt byłby lepszy, choć wzory bardzo mi się podobają.
Zrobiłam też trzy większe gwiazdy. wzory tylko zainspirowane jakimiś z internetu, wykorzystane tylko jakiś element, reszta była improwizacją podczas robienia.
Biała:
Żółta:
Różowa:
Tu razem z bombką (10cm) z poprzedniego posta.
I wszystkie trzy razem
O ile te dwie poprzednie różowe są małe, mają po ok 4cm,to te są spore, po ok 15 cm.
I jeszcze jedna, zrobiona też po świętach. Tym razem chciałam spróbować makramy na pasmanteryjnym sznurku bawełnianym, niestety trochę elastycznym.
No i czas na obiecane choinki. Wydawał mi się, że zrobienie makramowej choinki, to bułka z masłem. Jednak trochę musiałam popróbować zanim wyszły takie, które mogłabym zaakceptować ;)
I tym choinkowym akcentem zamknęłam relację z mojej galerii ozdób świątecznych ;)
Pozdrawiam was serdecznie:)