poniedziałek, 21 stycznia 2019

Świąteczna makrama

Witam was serdecznie :)
Pięknie dziękuję za miłe przyjęcie moich bombeczek. Dziś w końcu makrama :)
Będą gwiazdki, choinki i aniołki i sporo zdjęć.
Z tego aniołka jestem dumna.Powstał właściwie już po świętach, choć zaczęłam go sporo przed świętami. Zaczęłam w inny sposób niż na tutku, no bo musiałam po swojemu, no i nie podobał mi się i nie wiedziałam co dalej. Po świętach na spokojnie rozplotłam jeden rządek i wyszło ok:

A tu jego poprzednik, na którym się uczyłam
Mąż się śmieje,że diabełek a nie aniołek ;)
Bardzo się cieszę,że je zrobiłam, marzył mi się prawie od początku przygody z makramą.
A teraz gwiazdki.
Te dwie też powstały jako modele naukowe, ze sznurka lnianego, który jednak w takich wzorach nie daje super efektu.



Zapewne z gładszego i topliwego sznurka efekt byłby lepszy, choć wzory bardzo mi się podobają.
Zrobiłam też trzy większe gwiazdy. wzory tylko zainspirowane jakimiś z internetu, wykorzystane tylko jakiś element, reszta była improwizacją podczas robienia.
Biała:
 Żółta:
Różowa:

 Tu razem z bombką (10cm) z poprzedniego posta.
I wszystkie trzy razem
O ile te dwie poprzednie różowe są małe, mają po ok 4cm,to te są spore, po ok 15 cm.
I jeszcze jedna, zrobiona też po świętach. Tym razem chciałam spróbować makramy na pasmanteryjnym sznurku bawełnianym, niestety trochę elastycznym.

No i czas na obiecane choinki. Wydawał mi się, że zrobienie makramowej choinki, to bułka z masłem. Jednak trochę musiałam popróbować zanim wyszły takie, które mogłabym zaakceptować ;)
I tym choinkowym akcentem zamknęłam relację z mojej galerii ozdób świątecznych ;)
Pozdrawiam was serdecznie:)

czwartek, 17 stycznia 2019

Bombki 3

Witajcie, zostało mi jeszcze kilka bombek o pokazania.

Ta pojechała do Poznania :)
Ta do koleżanki :)
Ozdobione tradycyjnym deku i pastą śnieżną.
Następne są podobne do pokazywanych już wcześniej, ale na nich trochę eksperymentowałam. Na tych ze strukturą, a co za tym idzie z powstałym wzorem.
Na tych następnych tło malowałam kolorem a nie czernią. Są przez to delikatniejsze i jaśniejsze.

A ta następna powstała jako pierwsza na warsztatach w tamtym roku, ale wtedy brakło energii na wykończenia, tym bardziej, że kropelka, którą kleiłam metalowy element trochę się porozlewała i brzydko wyglądało. Teraz wykończyłam pastą śnieżną i jest ok.

Na tym kończę bombki w tym sezonie.  W następnym poście jeszcze pomęczę was świątecznie, ale tym razem makramą ;)
Pozdrawiam serdecznie :)


wtorek, 8 stycznia 2019

Bombki 2

Witam Was serdecznie w następnym roku :)
Niech będzie on dla nas wszystkich pełen wspaniałych dni!

Nie zdążyłam w grudniu pokazać mojego dorobku świątecznego, ale skoro jeszcze do Matki Boskiej Gromnicznej śpiewa się kolędy, to i można pokazywać bombki ;)
Dziś z aniołkami i nie tylko.
Takie zdobienie robiłam pierwszy raz, nie obyło się bez błędów, ale chyba nie jest źle :)
Aniołki były na papierze ryżowym. Pierwszy raz miałam z nim do czynienia, bardzo fajnie się z nim pracuje i wzory śliczne :)
A to plecki tych czterech medalionów:
A ten medalion ozdobiony serwetką i tylko nieco podmalowany pastą śniegową:
Brzegi trochę też podmalowałam na czerwono.
No i jeszcze taki eksperyment. Tak właśnie go zostawmy w takiej kategorii
W "eksperymencie" udało mi się okiełznać papierowe różyczki i przyprószyć je szronem, na resztę spuśćmy zasłonę milczenia ;) Był jeszcze jeden eksperyment, ale nawet po dwukrotnej przeróbce nie ma w nim elementu, który by mnie zachwycił ;) Dlatego nie będę go pokazywała ;)
Jeszcze mam parę świątecznych drobiazgów, to jeszcze was pomęczę, a na dziś wystarczy:)
Pozdrawiam serdecznie:)

Edit
Medaliony były akrylowe,więc lakierowanie jest niepotrzebne, bo papierki przyklejane od wewnątrz :)