środa, 27 maja 2015

Jak zrobić kolczyki - minikursik

Witajcie
Dzisiaj chcę pokazać pierwszy kursik, który zrobiłam, a nawet dwa :)
Pod poprzednim postem Etoile stwierdziła, że ma kłopot z zakończeniem makramowych kolczyków.
Zatem tym co choć troszeczkę próbowały makramy polecam mój krótki instruktaż.
Nie wiem czy jest to w pełni zgodne ze sztuką makramową, ale jestem samoukiem i ja to robię właśnie tak.
Pierwsze które pokażę jak zrobiłam są takie:
No i teraz po kolei:
1. Ucinamy sznurek odpowiedniej długości - ja wzięłam ok 40 cm sznurka tzw sambalowego
2. Nawlekamy koraliki.
3. Przewlekamy końcówki sznurka przez oczko (z dwóch stron)
4. Ustalamy długość jaką ma mieć kolczyk i luźno zawiązujemy pierwszą połowę węzła płaskiego.
5 Gdy ustawimy już odpowiednią długość zaciągamy węzeł.
6 Wiążemy następne węzły płaskie. Ja zrobiłam splot spiralny (nie wiem, czy taka jest jego nazwa - ja go tak nazywam) ale mogą być też zwykłe płaskie węzły.
7 Powtarzamy, aż do uzyskania zaplanowanej długości.
8 Przystępujemy do zakończenia pracy. Ucinamy sznurki. Przypalamy zapalniczką i przyciskamy stopiony sznurek, aby się połączył z węzłami.
 
9 Przymocowujemy bigiel i kolczyk gotowy :)
10 Przy robieniu drugiego kolczyka przypinam go obok, aby długości były takie same. Tak mi sie lepiej sprawdza, niż odmierzanie linijką.
11 Ja swoje robótki przypinam szpilkami do ...  ogrodowej piankowej podkładki pod kolana. Do zdjęć podłożyłam matę do koralików, zeby zdjecia jakoś wyglądały, bo podkładka jest już mocno podziurkowana i nie chciała pozować do zdjęć ;)

W poprzednim poście pokazywałam też pomarańczowe kolczyki. przygotowałam też na ich zdjęciu rozpiskę jak po kolei je robiłam.
Mam nadzieje, ze jeśli coś próbowałyście makramy to jest to zrozumiałe. Warto wziać sznureczki i spróbować zrobić:) Myślę, też, ze w trakcie robótki moje komentarze będą jaśniejsze:)

Jeśli komuś się przydały moje instrukcje, będę bardzo zadowolona :)
Jak coś na ich podstawie zrobicie, to chętnie je zobaczę - dajcie znać. A jak jeszcze wspomnicie o mnie będzie super:)

Miłego plątania nitek:)
Pozdrawiam:)

UZUPEŁNIENIE
Słuchajcie, Renia zaproponowała wspólną naukę makramy. Co wy na to? 
Piszcie w komentarzach czy jest ktoś chętny, albo kto chciałby pomóc.

wtorek, 26 maja 2015

Powrót do rzeczywistości

Witajcie kochani.
Ostatnio nie bywałam tutaj. Trochę przeszkodził mi szpital :( Ale już jest wszystko w porządku, choć jeszcze czekam na jeden wynik badań. Choć jeszcze na zwolnieniu, staram się wracać do rzeczywistości.
Coś tam zaczęłam dłubać pokażę wkrótce.
Dzisiaj jednak pokażę zaległe bransoletki i kolczyki. Może nic ekstra, ale takie zwyklaczki też bywają fajne :)
Oto w komplecie wszystkie razem
 
i każda osobno
 
 
 
Nawet o dziwo fioletowy całkiem nieźle wyszedł :)
I jeszcze kolczyki, też sznurkowe :)
Pierwsze zwyklaczki
W drugich syn zrobił bosmanki z rzemienia, a ja tylko zmontowałam w nutki
No a trzecie, ze sznurka lnianego, może nie specjalnie efektownie wyszły, ale to takie moje ćwiczenia makramowe ;)
Pozdrawiam was serdecznie :)




czwartek, 30 kwietnia 2015

Na fioletowo

Witajcie kolorystki:)
Na ostatnią chwilę, ale zdążyłam:)
Coś w kwietniu nie miałam czasu do was pozaglądać, miałam nawet wątpliwości w związku z tym czy pokazywać swoją pracę w tej wspaniałej zabawie. Ale Danusia pod ostatnim postem dała mi swoje błogosławieństwo, więc jestem :)
Wybaczcie jeśli nie zajrzę do którejś, postaram sie wszystko w maju nadrobić:)
A teraz do rzeczy. Zrobiłam drobny komplecik: sambalową bransoletkę i kolczyki. Ciekawe koraliki fioletowe pomazane starozłotymi mazidełkami połączyłam z koralikami drewnianymi i kokosowymi, a w kolczykach dodałam jeszcze koralik FP . Wydaje mi się, że poprzez dodatek beżu ze starym złotem fiolet został nieco stonowany i uspokojony:) W rzeczywistości fajniej sie prezentuje, ze zdjeciami miałam kłopot i niestety dzis każde zdjecie przy innym oświetleniu, dla mam nadzieję pełniejszego pokazania koloru.
Fioletowy kolor czasem lubię, czasem nie, to zależy od odcienia, nastroju i ogólnie okoliczności.  Oczywiście fioletowe kwiaty są zawsze piękne: krokusy, hiacynty, bzy, bratki i wiele innych:)
No i jeszcze banerek zabawy
Dziękuję, ze ze mną jesteście:) Miłej majóweczki życzę i do miłego następnego :)

niedziela, 26 kwietnia 2015

Ślubnie

Witajcie:)
Ostatnio nie za bardzo mam czas na bloga, dlatego przepraszam was, ze tak mało mnie u was. Mam nadzieję, że to się zmieni. Chciałam już sobie odpuścić w tym miesiącu kolorki, ale coś tam fioletowego dzisiaj prawie zrobiłam, Nie wiem tylko, czy zdążę poodwiedzać kolorystki jeszcze w kwietniu, chyba, ze dopiero w maju :( Czy w związku z tym uważacie że powinnam dołączyć do zabawy?
No ale teraz do tematu. Jak ostatnio zauważyłyście trochę wciągnęłam się w kartkowanie ;)
Pokusiłam się o zrobienie kartek na ślub znajomych:) Jedna była od grupy znajomych córki, a druga od nas.
 
Serduszka i napis przyklejony troszkę przestrzennie, nie wiem czy to widać na zdjęciach, ale efekt był chyba całkiem fajny. Frywolitkowe serduszko oczywiście kombinowałam sama.
Jeszcze takie proste ujęcia:
 I druga karteczka, która musiała powstać w ekspresowym tempie, bo już później nie byłoby jej jak przekazać. Jest znacznie prostsza i skromniejsza.
 Ale mam nadzieję, ze sympatyczna i ciekawa. No i kwiatki wymyśliłam i zrobiłam sama. Jak nie widać to podpowiem, ze miały nieco przypominać stokroteczki (co prawda bez żółtych środeczków)
To na dziś tyle. Pozdrawiam was serdecznie:)

sobota, 18 kwietnia 2015

Serwetka

Od jakiegoś czasu chodziło za mną zrobienie frywolitkowej serwetki. Aż sie bałam za to zabierać. Ale nadarzyła się okazja. Potrzebowałam prezent, dla mamy i do tego miałam zieloniutki kordonek super pasujący mamie do małego okrągłego stoliczka i do kolorystyki pokoju :)
Spodobała mi się niewielka serwetka, więc spróbowałam zrobić podobną. Ponieważ nie miałam porozliczanych ilości słupków, więc kombinowałam sama. No cóż, ma trochę felerów, ale mamie się podobała, a ja jestem z siebie i tak dumna :)
A serwetkę która mnie zainspirowała znalazłam na blogu monikowo i wyglądala tak:
 Tamta była na 8 raportów, mi wyszło sześć. 
Serwetka nie jest duża, ma około 15 cm średnicy.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu:)